1 kwietnia 1906 roku w wyniku wypadku, wpadając przez nieostrożność pod rozpędzony pojazd, zmarł Piotr Curie. Na opuszczone przez Piotra stanowisko kierownika katedry fizyki Uniwersytetu Paryskiego powołano wówczas Marię, jako owdowiałą małżonkę. Maria kontynuowała pracę sama, badając własności radu i polonu oraz metody otrzymywania i oczyszczania pierwiastków promieniotwórczych 1911 r. otrzymała Nagrodę Nobla po raz drugi. Na opuszczone przez Piotra stanowisko kierownika katedry fizyki Uniwersytetu Paryskiego powołano wówczas Marię, jego małżonkę. W latach pierwszej wojny światowej Maria oddała swe siły i wiedzę walczącej armii francuskiej. Mimo, że los związał jej życie z Francją, zawsze utrzymywała ścisłe kontakty z krajem ojczystym. Zainicjowała ona budowę Instytutu Radowego w kraju. Maria Skłodowska-Curie zmarła dnia 4 lipca 1934 roku na skutek choroby długoletnią pracą z substancjami promieniotwórczymi. Maria najbliższym swym współpracownikom – córce, Irenie i zięciowi – przekazała obowiązek w bolesnej spuściźnie obowiązek pracy badawczo-naukowej. W owym czasie nie zdawano sobie jeszcze sprawy z niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą promieniotwórczość. Maria Skłodowska-Curie przez całe życie cierpiała na poparzenia skóry, została pochowana w ołowianej trumnie umieszczonej następnie w trumnie drewnianej. W czasie przenosin zmierzono poziom promieniowania wewnątrz trumien. Jest on 20 razy niższy niż przyjęty dziś jako bezpieczny dla zdrowia człowieka. Czas półtrwania radu wynosi 1620 lat, więc lekarze są pewni że Skłodowska nie była wystawiona na działanie śmiertelnych dawek izotopu. Sądząc jednak, że taki skutek mogły spowodować wysokie dawki promieniowania rentgenowskiego stosowanego bez żadnych zabezpieczeń. Jak wiadomo, nasza wielka rodaczka zetknęła się z nim w czasie I wojny światowej organizując służbę radiologiczną.
opracowała: mgr Henryka Mirosława Chrzanowska